czwartek, 28 stycznia 2016

W dobie polepszaczy smaków sztuka przyprawiania zanika


Wiele osób mówi mi, że nie używa przypraw bo nie umie... Ja też jeszcze niedawno nie wiedziałam co z czym, ale metodą prób rozszerzam swoją wiedzę w tym temacie. Wystarczy próbować, rzadko jest tak, że jakaś przyprawa w ogóle nie pasuje do dania. Ponieważ chcę ułatwiać Wam zmianę swoich nawyków na zdrowsze, podzielę się pomysłami na przyprawianie. Bo wzbogacanie smaku potraw ze sposobu chemicznego i szkodzącego zdrowiu zamienić można na o wiele zdrowszy i wręcz leczniczy. Przecież wszystkie naturalne zioła oprócz walorów smakowych i zapachowych mają także działanie prozdrowotne.

Skąd brać dobre przyprawy

Przede wszystkim nie kupuję przypraw w normalnych sklepach:) Te malutkie 2-3 g paczuszki są dla mnie śmieszne, także ze względu na wygórowaną cenę (płacimy chyba głównie za opakowanie). Oprócz tego wybór ziół czy innych przypraw na sklepowych półkach jest dość wąski. Kuszeni jesteśmy za to nie tylko opisanymi przeze mnie ostatnio chemicznymi specyfikami, ale także gotowymi "mieszankami ziół" do różnych potraw. Nie ma się co oszukiwać, lepiej od razu spojrzeć na ich skład. ZAWSZE zaczyna się od SOLI. No ja przepraszam, ale nie po sól przychodzę chcąc kupić zioła... A do tego czasem dodadzą jakiś cukier, glutaminian czy przeciw zbrylacz. Jakby jeszcze nie dość konsument był oszukiwany zdarza się i dodatek mąki. Super przyprawa, ta mąka.

Więc gdzie kupić? Trzeba trochę poszukać w swojej okolicy, np. na stoiskach targowych, w warzywniakach czy ewentualnie eko sklepach oraz jak wszytko w internecie:) Przyprawy takie mają znacznie większe, dużo bardziej opłacalne opakowania, a ich wybór może być na prawdę ogromny. Oprócz pojedynczych rodzajów ziół, także możemy znaleźć ciekawe mieszanki, ale nie zawierające już niepotrzebnych dodatków.

Vegeta 100% naturalna


Taką vegetę można co prawda znaleźć, ale nawet w tych zdrowych wersjach nie podoba mi się obecność zwykłej oczyszczonej soli czy nawet cukru. Dlatego najlepszym sposobem jest kupienie składników osobno. Do wykonania takiej mieszanki potrzebować będziemy (proporcje podaję orientacyjnie, sama robię "na oko"):
  • paczkę suszonych warzyw, w tym: marchew, seler, pietruszka, cebula, por (np.100g, można oczywiście ususzyć je także samodzielnie)
  • dobrą sól (ja zawsze używam himalajskiej drobno mielonej) - ok. 2 łyżki
  • liście lubczyku 3-4 łyżki
  • pietruszkę naciową 2-3 łyżki
  • kurkumę 3-4 łyżeczki
  • paprykę słodką np. 2 łyżeczki
  • dodatkowo można dorzucić coś według własnego uznania, np. suszony czosnek, pieprz, ziele angielskie
Jedyne co należy zrobić to rozdrobnić suszone warzywa, np. w blenderze lub w inny sposób, a następnie składniki wymieszać i przesypać, najlepiej do szklanego pojemniczka.

Czubrica

Ciekawą przyprawą, której smak poznałam w Bułgarii jest właśnie czubrica. Jest to bardzo popularna tam przyprawa, która kusi turystów barwnymi wzorami. Jej głównym składnikiem jest cząber górski. Zioło to ma działanie przeciwgrzybicze (pomaga walczyć z kandydozą), przeciwbakteryjne (hamuje rozwój E.coli) i przeciwwirusowe, a także wspomaga pracę układu pokarmowego.

Wracając do zastosowań kulinarnych, czubrica sprawdzi się jako dodatek do dań z fasoli (lub innych strączkowych), mięs białych, a także jajecznicy, zup, sałatek, past kanapkowych, itp.
Spotkać można dwie wersje - zieloną oraz czerwoną. Ja bardzo polubiłam czerwoną.
Można przyrządzić taką przyprawę samemu, a po ułożeniu kolorowych warstw w ładnym słoiczku będzie bardzo dobrym prezentem.

Świeże zioła

To bardzo ważny element zdrowego przyprawiania. Doniczki ze świeżymi ziołami mają wiele zalet:
  • mają silniejszy aromat i smak (pachną nie tylko podczas gotowania)
  • stanowią dekorację kuchni (dodatkowo taka ozdoba jest wyjątkowo teraz modna)
  • ich hodowla jest mało wymagająca (wystarczy kawałek słonecznego parapetu)
  • odrastają (o ile nie zużywa się ich zbyt szybko;))
Nawet w marketach można znaleźć gotowe doniczki z ziołami takimi jak: bazylia (moja ulubiona), mięta, tymianek, rozmaryn czy pietruszkę i szczypiorek.



Czym by tu jeszcze przyprawić...

  • Czosnek - jest jednocześnie przyprawą i środkiem leczniczym. Niektórzy bardzo cenią sobie jego smak i zapach, a inni niestety od niego uciekają... Aby uzyskać jak najwięcej aromatu i stracić jak najmniej wartości odżywczych - najlepiej czosnek przecisnąć i dodać pod koniec przygotowywania potrawy.
  • Suszone pomidory - dają na prawdę wiele aromatu w niewielkiej ilości. Można kupić je w całości lub w różnym stopniu rozdrobnienia. Na pewno najlepiej byłoby ususzyć je samodzielnie, ale niestety jest to długotrwały proces. Ich dodatek jest idealnym rozwiązaniem dla miłośników pomidorów, którzy tęsknią za ich smakiem przez długie zimowe miesiące.
  • Wędzona papryka - to odkrycie bardzo zmieniło moje potrawy, nadaje bardzo dużo aromatu. Według mnie to świetna alternatywa dla wzmacniaczy smaku;)
  • Garam masala - ta i inne odmiany przypraw z Indii świetnie sprawdzają się w daniach z nasion roślin strączkowych. Dodaję ją do zup, jednogarnkowych dań ze strączkami, past i pasztetów.
  • Kurkuma - nadaje potrawom genialny, mocno żółty kolor. Nawet producenci żywności często jej używają, bo ciężko znaleźć coś farbującego równie silnie. Jest głównym składnikiem curry, także nadaje potrawom orientalny charakter. Nie zapominam oczywiście o ogromnych właściwościach leczniczych kurkumy. Jest znana głównie z działania antynowotworowego, co zawdzięcza dużej zawartości antyutleniaczy.
  • Sos sojowy - składać się może z: fermentowanej soi, pszenicy, ryżu, grzybów. Przy użyciu nawet niewielkiej ilości możemy znacznie podkręcić smak potraw.
Jest oczywiście jeszcze całe mnóstwo składników wzbogacających smak potraw. Dużą wiedzę w tym temacie uzyskać można ze strony "przyprawowy", z której korzystałam też podczas pisania. Znalazłam tam m.in, także przepis na naturalne kostki rosołowe (osobiście nie próbowałam, nie są mi w kuchni niezbędne), które może zachęcą wielbicieli chemicznych kostek do przejścia na zdrową stronę mocy. 

Artykuł ten miał na celu pokazanie jak bardzo w wyniku działań reklamowych producentów żywności zatraciliśmy chęć urozmaicania smakowego potraw. Dla niektórych ludzi liczy się tylko sól, cukier i glutaminian, mimo iż mogą sobie nawet nie zdawać z tego sprawy. Dlatego gorąco namawiam do powrotu do naturalnego przygotowywania potraw i ich przyprawiania:)

Źródła:
http://www.przyprawowy.pl/czubrica.html
http://www.przyprawowy.pl/garam-masala.html

8 komentarzy:

  1. A ja właśnie uwielbiam się bawić w przyprawianie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. To dobrze, jasne że to świetna zabawa:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny sposób na zrobienie domowej kostki rosołowej jest na Skutecznie TV:

    https://www.youtube.com/watch?v=XJA_kolBXX0

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie słyszałam o czubrice, wygląda świetnie! Bardzo lubię Twojego bloga :c

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja niedawno sobie kupiłam zestaw super przypraw :D

    OdpowiedzUsuń
  6. W ogóle nawet te sklepowe przyprawy są do kitu... Trzeba znać dobre źródło przypraw albo w ogóle samemu je robić...

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam poznawać nowe smaki, łączyć je i eksperymentować przyprawami. Nie zawsze wyjdzie pysznie, ale polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny blog! Cieszę się, że tutaj trafiłem :D

    OdpowiedzUsuń

Masz uwagi? sugestie? pytania? przemyślenia? - napisz:)