piątek, 29 listopada 2013

„Zdrowe pomysły” na świąteczne (i nie tylko) prezenty

                                                   
Prezenty to dość dobry sposób na zainteresowanie obdarowywanych czymś nowym, czego obawiali się wcześniej kupić lub nie mieli pojęcia o tego istnieniu. Można przygotować oryginalne podarunki, które oprócz chwilowej radości mogą dać pozytywne skutki długoterminowe.


Daję więc kilka moich pomysłów i zachęcam do ich wykorzystania:)
  • Zdrowe i smaczne słodycze bez cukru – słodzone np. ksylitolem (czyli naturalnym cukrem brzozowym, który ze względu chemicznego jest pochodną alkoholu, a nie węglowodanem). Dobry pomysł dla dzieci, żeby chociaż ograniczyć ilość pochłanianego przez nie cukru, a może nawet zainteresować rodziców sprawą jego szkodliwości. Ponad to producenci dbają zazwyczaj o brak zbędnych substancji dodatkowych (syntetycznych barwników, konserwantów, substancji glazurujących, wypełniaczy, syntetycznych substancji słodzących), czasami o brak substancji uczulających (alergie są teraz plagą wśród dzieci), jak również o pochodzenie składników z upraw organicznych. Za taki skład można zapłacić trochę więcej, ale jak wiadomo z żadnymi słodyczami przesadzać nie należy. Szczególnie że ksylitol w zależnej od organizmu dawce może powodować sensacje jelitowe - przelewania lub biegunkę. Dlatego powinny być one spożywane w niewielkich ilościch oraz tak jak to było kiedyś - jedynie w wyjątkowe okazje. Sam cukier systematycznie niszczy nasz organizm, o substancjach dodatkowych nie wspominając.
A na załączonym obrazku część zdrowych łakoci dostępnych 
w sklepach ze zdrową żywnością, także tych internetowych.


  • Ze zdrowych przekąsek do paczki od świętego Mikołaja można dorzucić także wszelkie orzeszki lub bakalie, w tym takie trochę droższe na które nie każdy może sobie pozwolić na co dzień. Chodzi mi o orzechy brazylijskie, macadamia czy piniowe – pełne smaku, zdrowych kwasów tłuszczowych i innych wartości odżywczych. Przy kupowaniu wszelkich orzechów czy suszonych owoców (na szczęście dość popularnych w okresie świątecznym) warto zwrócić uwagę na to czy nie są siarkowane. A ponieważ zazwyczaj są, a prawdopodobnie czasem producenci się do tego nie przyznają, to może lepiej kupić takie ze znaczkiem ekologicznym.

  • Mydełka lub inne eko-kosmetyki. Nie tylko jedzeniem człowiek żyje, czasem też trzeba się umyć:) Dość ważne jest to co nakładamy na skórę, gdyż jest ona największym naszym organem i wchłania się przez nią więcej substancji niż mogłoby się wydawać. Zamiast tego co toksyczne, rakotwórcze i zaburzające równowagę hormonalną (czyli składników ropopochodnych znajdujących się w większości dostępnych kosmetyków) można przez skórę dostarczać naturalnych składników odżywiających nie tylko skórę. Mogę tu zaproponować naturalne mydła ręcznie robione z różnymi dodatkami, np. olejkiem arganowym lub sól z morza martwego z olejkami eterycznymi czy kosmetyczny olej kokosowy. Wybór bio-kosmetyków jest coraz większy, aczkolwiek zielona butelka i zapewnienia producenta nie zawsze świadczą o organicznym pochodzeniu. Niestety należy sprawdzać składy posiadając listę najbardziej szkodliwych substancji.

  • Herbaty – może nie super oryginalny prezent, ale wydaje mi się dość przyjemny. Do zestawu aromatycznych, liściastych herbat dołączyć należałoby jakiś funkcjonalny zaparzacz.  Ja osobiście jestem zadowolona z użytkowania tego obecnego na załączonym obrazku.

Co do rodzajów to wybór mamy duży: czarna, zielona, biała, czerwona, Mate, żółta lub aromatyzowane.
Ogólne korzyści z picia herbaty:
- działanie antyoksydacyjne (najsilniejsze ma biała)
- obecna w niej tanina ma zdolność chelatowania (wiązania i usuwania) metali ciężkich i izotopów radioaktywnych,
- teina działa pobudzająco i wspomaga koncentrację oraz pamięć
- zawiera wit.: A, B1, B2, PP, C, E oraz K.
- reguluje procesy trawienne, pozytywnie wpływa na wątrobę.
- flawonoidy hamują proces starzenia oraz wzmacniają odporność i pomagają zwalczać infekcje

  • Miód naturalny – kupiony najlepiej prosto od pszczelarza. Taki będzie tochę drogi, ale można mieć pewność że będzie  miał całą gamę prozdrowotnych właściwości. W takich sklepowych  można znaleźć dodatek sacharozy, a nawet jeszcze bardziej szkodliwego syropu fruktozowo-glukozowego. Ponad to nie ciężko trafić na słoiczki w których znajduje się nic nie warta zlewka miodów z całego świata ( z całej Unii jak również z Chin). Oprócz tego, że nie mamy pojęcia a tym jak wyglądała produkcja tego miodu, to w dodatku im bliżej nas pszczółki wytwarzały miodek, tym jest on dla nas zdrowszy. Działa zabójczo na bakterie obecne w danym regionie oraz może zapobiegać alergiom na obecne w nim pyłki. Należy pamiętać jednak o tym, że przed obdarowaniem takim prezentem warto mieć pewność o braku alergii na miód.

Do wyboru mamy cały szereg rodzajów, z czego każdy ma konkretne właściwości lecznicze. 
Miody jasne to: - miód akacjowy (przy zaburzeniach układu trawiennego - zgaga),
- miód rzepakowy (właściwości detoksykacyjne,  najlepszy w chorobach serca),
- miód lipowy – ( działanie napotne, przeciwgorączkowe, wykrztuśne i uspakajające, ma dużą aktywność antybiotyczną),
- miód koniczynowy (działa uspakajająco, stosowany jest w wyczerpaniu nerwowym i anemii),
-miód malinowy (zawiera dużo kwasów organicznych i pektyn, wykazuje działanie
napotne, przeciwgorączkowe i antyseptyczne)
Miody ciemne:
- miód wielokwiatowy (przeciw anemii i alergii)
- miód gryczany (zawiera dużo magnezu i witamin, stosowany w schorzeniach układu krążenia,
miażdżycy, osłabieniu pamięci, a także po złamaniach),
- miód wrzosowy (przy zapaleniu dróg moczowych, kamienicy nerkowej oraz zapaleniu jelit),
Miody spadziowe:
- miód ze spadzi drzew iglastych (stosowany przy obniżonej odporności organizmu, schorzeniach płuc,
stawów i układu nerwowego, przeciwdziała promieniowaniu jonizującemu, polecany dla dzieci),
- miód ze spadzi drzew liściastych (właściwości moczopędne, żółciopędne oraz przeciwzapalne
i dezynfekujące)
Miód mieszany spadziowo-nektarowy (ma dużą aktywność antybiotyczną.)

Przy stosowaniu miodów najważniejsze, aby pamiętać że nie wolno ich poddawać działaniu wysokiej temperatury, gdyż pozbawia go to kluczowych właściwości. Powyżej 40 oC rozpadowi ulegają enzymy.
Czynniki decydujące o właściwościach bakteriobójczych miodu:
- fizyczne: wysokie ciśnienie osmotyczne oraz kwaśny odczyn,
- enzymatyczne: oksydaza i lizozym
- chemiczne: składniki olejków eterycznych, flawonoidy, kwasy organiczne, garbniki i inne - pochodzą ze spadzi i z nektaru.

  • Suplementy – według mnie jednym z lepszych sposobów na okazanie miłości (a o to przecież chodzi w świątecznych prezentach) jest troska o czyjeś zdrowie. W tym miejscu nie chciałabym robić za bardzo reklamy, a jedynie zachęcić do poszukiwań najlepszych preparatów. Nie chodzi mi oczywiście o farmaceutyczne wyroby pełne substancji chemicznych prosto z laboratoriów. Mam na myśli przykładowo naturalne soki z superodżywczych owoców i roślin bogate w antyoksydanty i morze innych składników odżywczych. Takie bez zbędnych chemicznych dodatków. W obecnych czasach ludzi zdrowych praktycznie nie ma, a ponadto wiadomo że 1 gram profilaktyki jest wart tyle co 100 kg leczenia;]

To by było na tyle, jak jeszcze coś ciekawego wpadnie mi do głowy to napiszę:)




( Taki 
owocowo - świąteczny 
akcent na koniec:) )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Masz uwagi? sugestie? pytania? przemyślenia? - napisz:)